Przyjacielska przysługa

Źródło: Cosmopolitan

Autor wywiadu: Nerea Panicello

Tłumaczenie: własne (kopiowanie bez podlinkowania źródła ZABRONIONE)

Marmi: "W 2020 pracowałem jako instruktor tenisa, natomiast w chwili obecnej żyję z tworzenia muzyki"

W ciągu ostatnich dwóch lat życie piosenkarza zmieniło się o 180 stopni. A wszystko za sprawą "Tu Foto del DNI", utworu stworzonego wspólnie z Aitaną. Jeśli chodzi o chwilę obecną, wydał swoje pierwsze EP, zatytułowane "Plan Z", a oprócz tego wyrusza w  pierwszą solową trasę.
Wrzesień 2020. Kończymy nasze pierwsze, pandemiczne lato, przemijające pod znakiem obowiązkowych maseczek, natomiast Aitana wykorzystuje ten czas, aby zaprezentować nam swojego długoletniego przyjaciela Adriána Marmola (1999), który finalnie odnajduje się również w świecie muzyki, tworząc "Tu Foto del DNI". Piosenka, będąca jednocześnie debiutem, uzyskała status platynowej płyty, z kolei sam artysta przyjął pseudonim Marmi. Później zajął się lansowaniem kolejnych przebojów takich jak "Bonnie & Clyde", Soy un chulo" czy zdecydowanie najnowszy z nich - cover kompozycji "Me Rehúso" z repertuaru Danny'ego Oceana. Wkrótce okazało się, że to zaledwie preludium zapowiadające ogromny krok w bardzo rozwojowej karierze muzycznej, a mianowicie publikację pierwszego EP zatytułowanego "Plan Z" oraz pierwszą, także solową, trasę koncertową.

"Poświęcenie życia muzyce to ostatnie co przychodziło mi do głowy, dlatego stwierdziłem, że "Plan Z" to nazwa adekwatna dla tego projektu." - opowiada przez telefon, ponieważ w tym samym czasie szykuje się do wyjścia na pociąg. - "Ale na całe szczęście ewoluowało w Plan A". Całość EP składa się z pięciu piosenek "z odniesieniami do rytmów disco oraz połączenia pomiędzy dźwiękami elektronicznymi oraz brzmieniem gitarowym", zachowujących esencję utworów tworzonych już wcześniej: podobną muzykalność oraz tematykę miłości. "Każda z piosenek opowiada inną historię, ale mimo to uważam, że Petit Marmi jest romantykiem." Jako dowód można przywołać tu piosenki takie jak "Divina" czy "Cosas que dijimos de hacer". A oprócz tego dwie kolaboracje, które również pojawiły się na EPce: ta z Mikim Nuñezem (byłym uczestnikiem "OT"; reprezentantem z Eurowizji z 2019 roku) oraz druga, z Delgao (znanym dzięki piosence "Dos Días al Mes").

A komu dedykuje tyle miłosnych słów? Prawdopodobnie osobom, które są dla niego największym wsparciem: "Mojej rodzinie, dziewczynie oraz ekipie. Poza tym, fanom ponieważ właśnie oni pomagają mi spełniać marzenie. Powoli zaczynam przyzwyczajać się do bycia daleko od domu i bliskich, bo są to piękne doświadczenia. Ostatecznie wszystko to jest jedynie kwestią równowagi".

Równowagi uzyskanej w momencie, kiedy zdał sobie sprawę, że mógłby żyć z tworzenia muzyki. Dokładna chwila osiągnięcia takiego stanu to jego zdaniem ta, gdy "zaczął otrzymywać wiadomości od artystów, których sam podziwiał, ponieważ to właśnie one pozwoliły mu zrozumieć, że to co robi jest fajne". A jego życie zmieniło się do poznania w ciągu zaledwie dwóch lat. Mówiąc bardziej konkretnie, wielkie zmiany rozpoczęło właśnie "Tu Foto del DNI": "W 2020 pracowałem jako instruktor tenisa, natomiast w chwili obecnej żyję z tworzenia muzyki".
Jego pierwsza trasa po Hiszpanii rozpoczęła się 23 listopada w León i potrwa do 17 lutego, a jednym z miejsc, a Barcelona to jedno z miast, na które czeka bardziej niż na wszystkie inne (koncert 27 stycznia w La Nau): "To jak mój dom, moje miasto. Mam wielu bliskich oraz znajomych, którzy nigdy wcześniej nie widzieli jak występuję, przez co czuję na sobie nieco większą presję. Będzie naprawdę pięknie. Plan Z Tour wywołuje sporą ekscytację, ponieważ to moje pierwsze solowe koncerty. Wcześniej zdarzało mi się występować na różnych wydarzeniach, ale to naprawdę nic w porównaniu do własnego show".

EP, własna trasa... Jaki będzie następny krok w celu umocnienia twojej pozycji na krajowej popscenie? "Tutaj nie ma czasu na przerwy, pracujemy praktycznie non stop. Właściwie to teraz koncentruję się przede wszystkim na małych projektach, ponieważ te większe - zarówno w temacie piosenek jak i festiwali - czekają nas latem." Usłyszeliście to dobrze? "Poza tym, chciałbym aby w najbliższej przyszłości udało mi się stworzyć więcej utworów opowiadających o życiu przyjaźniach i doświadczeniach... nie być aż tak zakochanym w miłości". To bardzo trafne, ale co jeszcze? "Chciałbym też współpracować z mitycznymi artystami, których słuchałem w dzieciństwie - z osobami takimi jak Pignoise, Dani Martín, Alex Ubago czy Maldita Nerea". A my będziemy tu, aby tego posłuchać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Siła spokoju

Praca, praca i jeszcze raz praca

6/10